Moja Finlandia

Blog o życiu w Finlandii, o języku fińskim, ciekawostki, spostrzeżenia, miejsca warte zobaczenia, muzyka i wiele innych. Zapraszam !

czwartek, 20 września 2018

KIRPPUTORI, KIRPPIS, FLEA MARKET a może BADZIEWIAK?

Jednym z nieodzownych miejsc wpisanych w fińską kulturę jest KIRPPUTORI. Jest to taki tutejszy second hand, miejsce, w którym można kupić/sprzedać zbędne towary. Ja osobiście znalazłam w tym wiele uroku i pożyteczności. W moim poście dzisiaj o tym jak kirpputori działa w Finlandii na przykładzie Hämeenlinny, gdzie w Hämeenlinnie znajdują się ciekawe kirppisy oraz jak samemu sprzedawać. 

W Polsce mamy wiele sklepów z odzieżą używaną, i jak mi wiadomo, odzież ta jest sprowadzana na przykład z Niemiec. Tymczasem fińskie kirpputori ma znacznie ciekawszy charakter a przede wszystkim jest świetną formą recyclingu. W każdym fińskim mieście znajdziesz wiele podobnych miejsc, w których można za opłatą wynająć stolik i na nim sprzedawać swoje towary. Co najlepsze, nie tylko odzież, ale wszystko to co już ci się znudziło albo jest ci już niepotrzebne. Kirpputori to dość duża hala wyposażona w stoły i wieszaki, oczywiście im hala większa tym więcej miejsc, a co za tym idzie większy zysk z wynajmu stołów. Oczywiście większe też obowiązki. 

W Finlandii są też różnego typu kirpputori, są więc takie gdzie jest miks wszystkiego, są bardziej ukierunkowane na meble, bywają też i takie ze sprzętem rtv/agd. Można w nich "wyhaczyć" często naprawdę perełki, można wręcz urządzić sobie mieszkanie kupując w kirppisie potrzebne rzeczy. Z koleżankami czasem się śmiejemy, że jeśli masz coś upatrzone w Ikea albo H&M to na pewno za jakiś czas znajdziesz to w kirppisie, trzeba tylko cierpliwie poczekać. Faktycznie, te wiodące marki są dość popularne w obiegu z naturalnych przyczyn. Można także i trafić na wszelkiego typu starocie, czasem zaskakujące, już niedostępne w sklepach rarytasy, zwłaszcza w moim odczuciu muzyczno-książkowe. Można także zaskoczyć się widokiem sprzedawanych kompletnie bezużytecznych (pewnie na moje oko) rzeczy, które sama wyrzuciłabym do śmieci bez zastanowienia. Tymczasem Fin chętny jest znaleźć nabywcę. No a nuż się uda i do kieszeni wpadnie euro albo dwa.

Wracając do tematu sprzedawania w kirpputori, to nic prostszego. Należy jedynie wybrać sobie stolik, zapytać o dostępność w odpowiednim dla nas terminie, podpisać krótką umowę, opłacić wynajęcie (ceny wahają się w Hämeenlinnie od ok 15 do 25 euro za tydzień, plus w niektórych pobierana jest również niewielka prowizja od sprzedaży). Następnym i dość czasochłonnym krokiem będzie wycenienie wszystkich towarów, które zamierzamy wystawić na sprzedaż oraz ometkowanie ich. Niektóre kirppisy dają wydrukowane naklejki, na których jest twój osobosity numer klienta, numer twojego stolika i możesz potem monitorować swoją sprzedaż przez internet. Inne kirppisy z kolei dają karteczki, które przyczepiasz najczęściej szpilką lub taśmą klejącą do towaru. Oczywiście w obu wypadkach należy opisać towar (no jasne że po fińsku! 😉), czyli oprócz ceny napisać co to jest, jaki rozmiar albo czy działa, cokolwiek istotnego. To na pewno ułatwi klientowi podjęcie decyzji, nie będzie konieczne rozgrzebywanie rzeczy w celu znalezienia metki z rozmiarem ale również zapobiegnie nieporozumieniom typu na przykład przeklejeniem ceny z innego towaru na inny. W razie gdy metka odpadnie będzie jej później łatwiej trafić do właściwej rzeczy. 

Czy zdarzają się kradzieże? No pewnie, że tak, tak samo jak w każdych innych sklepach. Z własnego doświadczenia sprzedawania w kirpputori wynika jednak, że nie jest to jakoś nagminne. Sprzedawałam już w sumie wiele razy i jedyne co pamiętam, że "zniknęło" to jeden raz - perfumy.

A jeśli chodzi o kirpputori w mojej pięknej Hämeenlinnie to tutaj poniżej lista i zdjęcia, choć aktualnie niezbyt ich wiele, bo nie doczekałam się na odpowiedź na moje pytanie o publikację zdjęć od pozostałych miejsc; poza Nasta Mesta, która zareagowała błyskawicznie i od razu znalazła się na miejscu pierwszym mojej "wymienianki" 😉

Ceny wynajmu miejsca oraz godziny otwarcia podaję wg stanu na 09.2018.


Nasta Mesta - chyba aktualnie najnowszy kirppis, założony przez pracowników zamkniętego niedawno Löytötori. Dosyć spory, z możliwością wynajęcia różnych wielkości stolików. Swoją sprzedaż można śledzić przez internet. W ramach ceny za wynajem nie ma sprzątania stołu, trzeba samemu doglądnąć i poukładać jeśli pojawi się bałagan. Można także skorzystać z witryny oraz na drogocenniejsze towary zamontować bezpłatny alarm (czy jak to się nazywa, to takie urządzonko doczepiane w sklepach i zdejmowane przy kasach).
Można płacić kartą.

adres: Vanajantie 4Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika 90cm-15e, 120cm-17e, 200cm-19e

Link do ich strony na FB  KLIK









Aarreaitta (jakoś tej nazwy zapamiętać nie mogę a po polsku znaczy SKARBIEC) Całkiem spory, czysty i zwykle przyciągający dużo ludzi. Organizowane są często jakieś atrakcje typu "piha kirppis" czyli sprzedaż na parkingu przed kirpisem. Można wówczas sprzedawać swoje rzeczy bez konieczności opłaty za wynajem. W kirpisie jest także pokoik do zabaw dla dzieci.
Można płacić kartą.

adres: Larin Kyöstin katu 26Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 25e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 19.00, pt  10.00 - 17.00  sb-ndz  10.00 - 16.00 


Herman's Second Hand & Sisustus To jeden z pierwszych kirpisów, jaki odwiedziłam po przeprowadzce do Finlandii. Ostatnio zmienił właścicieli i choć miał być już zamknięty, to udało się go ponownie wskrzesić. Nieco odświeżony układ nie każdemu staremu wyjadaczowi z Hermana pewnie przypadł do gustu ale jak najbardziej nadal warto odwiedzać. 


adres: Brahenkatu 27Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 18.00, pt  10.00 - 16.00  sb-ndz  10.00 - 15.00 

Brahen Kirppis  dość świeży w Hämeenlinnie niedaleko Herman's Second Hand. Znajduje się tutaj także kawiarnia oraz miejsce do zabaw dla dzieci. Sprzedający może śledzić sprzedaż internetowo. 
Ceny wynajmu, jak i inne informacje można sprawdzić na stronie internetowej LINK

Można płacić kartą.

adres: Brahenkatu 31 (róg z ulicą Eino Leinon 24 ) , Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 


Kulma Kirppis to całkiem przyjemny, jasny i czysty kirppis. Jest dużo stolików chociaż parę należy chyba do tak zwanej ekspozycji stałej 😉 Wynająć można stolik z wieszakiem na ubrania do niego przynależącym. 
Można płacić kartą.

adres: Takumäentie 6Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 25e/tydzień lub 30e/9 dni

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 



Kirpputori Portobello położony niedaleko Nasta Mesta kirpputori to również całkiem spory kirppis i w miarę świeży w Hämeenlinnie prowadzony przez włosko-fińską sympatyczną parę. Stoliki 120cm plus wieszak na ubrania. 
Można płacić kartą.

adres: Puusepänkatu 2 Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 24e/tydzień, lub 30% prowizja od sprzedaży (bez wynajęcia stolika, przedmiotów takich jak szkło, obrazy, zegarki, generalnie towary z tak zwanej wyższej półki)

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb-ndz  10.00 - 15.00 



Kirppis Kantolan Kammari przeniesiony jakiś czas temu w nieco inne miejsce, czyli tam gdzie park Kantola (ten na którym był na przykład koncert AC/DC). Standardowo stolik plus wieszak na ubrania. Dość duży kirppis, kilka rzędów stolików.
Nie można  płacić kartą, tylko gotówka!


adres: Myllärinkatu 10 c, Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: wydaje mi się, że 24e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 18.00, pt 10.00 - 17.00 sb - nd 10.00 - 15.00



Hämeenlinnan Suurkirpputori znajduje się również na Kantoli, w rejonie młynów, tak, że wśród polskiej społeczności często nazywany jest "młyny". Jak sama nazwa wskazuje (suuri znaczy wielki), kirppis jest faktycznie spory ale ostatnimi czasy zawalony mega starociami i tak zwanym badziewiem. Niektóre stoliki wyglądają identycznie jak 4 lata temu, na niektórych "towar", który moim zdaniem dawno powinien znaleźć się na śmietniku. Czasem zaglądnę ale od przynajmniej roku kompletnie nic tam ni znalazłam.

Można płacić kartą.

adres: Keksikatu 5, Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 24e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb - nd 10.00 - 15.00



Fida Second Hand to taki kirppis, w którym nie wynajmuje się stolików, natomiast można przynieść niepotrzebne rzeczy i zostawić a oni je wycenią i sprzedadzą. Nie wzbogaci to twojej kieszeni 😉 ale za to pozbędziesz się szybko niepotrzebnych rzeczy. Oczywiście rzeczy takich, które do wyrzucenia się może nie nadają bo są w dobrym stanie. Jest też możliwość, że ktoś przyjedzie i odbierze od Ciebie rzeczy do oddania. 

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 5, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 



Kirppulinna niedaleko Fidy. Nieduży kirppis, niestety na internecie nie znalazłam 
wiele informacji, osobiście dawno tam nie byłam więc nie wiem czy nadal działa.
Nie są podane na stronie również informacje o wysokości opłaty za stolik.

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 14, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 17.00, sb  10.00 - 14.00 




Kohtauspaikka - kirppis i kawiarnia również na tej samej ulicy co Kirpulinna i Fida więc można przy okazji zaglądnąć. Raczej nieduży. Cena wynajęcia stolika 20e/tydzień

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 16, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. poniedziałek - zamknięte, wt- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 





I na koniec "kirppisowy słowniczek"

kirppu - pchła
tori - targ, plac, rynek

Ile to kosztuje? Paljonko se maksaa?
Czy można przymierzyć? Saanko / Voinko sovittaa sitä?
Czy jest tutaj przymierzalnia? Onko täällä sovituskoppia?
wynająć stolik vuokrata pöydän
Chciałbym wynająć stolik. Haluan vuokrata pöydän.
Ile kosztuje wynajęcie stolika / miejsca  na tydzień? Paljonko maksaa pöydän vuokraus viikoksi?
przedmioty tavaraat
skarby aarteita
cenne zdobycze arvokkaita löytöjä
znalazłem coś ciekawego löysin jotain mielenkintoista
cena hinta
sprzedaż myynti
sprzedawać myydä
zakup ostos
kupować ostaa
miejsce sprzedaży myyntipaikka
wieszak rekki

























piątek, 29 czerwca 2018

Kuchnia śródziemnomorska w Hämeenlinnie



Tym razem  Hämeenlinna troszkę z innej strony, a mianowicie od kuchni. Dosłownie. I to nie od fińskiej kuchni a od śródziemnomorskiej. 
Ten mój post taki troszkę promocyjny, ale myślę, że zupełnie uczciwie mogę polecić restaurację Bora w Hämeenlinnie tym, którzy szukają nieco bardziej doprawionych smaków i w ogóle mają ochotę wyjść na na przykład przyjemną kolację.
Restaurację otwarła rodzina mojej koleżanki i wiem, że włożyli w nią mnóstwo pracy i serca. 
Można zjeść oczywiście lunch codziennie w godzinach 10.30 do 15.00 w cenie 9.90 euro, a później a'la carte. Na ich stronie można zobaczyć co aktualnie jest podawane, jak wygląda, z czego się składa i ile kosztuje. Myślę, że całkiem przyjemny wybór. LINK

Restauracja jest bardzo przestronna, jest dużo miejsca, jest także kącik dla dzieci. Jest naprawdę bardzo ładnie i gustownie urządzona. Zdecydowanie warta uwagi 😊

Poniżej troszkę moich zdjęć. 


Na moim talerzu m.inn. KARNIYARIK, TAVUK TALAS, BARBUNYA

Znakomita kawa, która przypomniała dzieciństwo, kiedy to rodzice parzyli kawę po turecku




Szefowie kuchni: Ramazan Aslan, Shahin Al Bayati,oraz Ehsan Jasen



czwartek, 21 czerwca 2018

JUHANNUS czyli najjaśniejsza noc w roku.

Tak siedzę sobie w swojej kuchni, wpatrzona w głębię zieleni tryskającą przed oknem i zastanawiam się co tu o tym Juhannusie napisać. Bo prawdę mówiąc, jeśli kogoś interesuje skąd jak i dlaczego takie święto w Finlandii, to akurat bez problemu wiedzę znajdzie w internecie. Nie chcę więc powielać tego co już jest dostępne.

Tymczasem w Hämeenlinnie jest szansa, że po latach przerwy (od 2010 roku) pojawią się jakieś obchody tego święta. Pamiętam jak ze dwa lata temu chcieliśmy zobaczyć  jakieś wspaniałe ognisko, tak szeroko opisywane jako rytuał nocy świętojańskiej w Finlandii, a tymczasem zastała nas głucha cisza i puste miasto. W tym roku seurakunta czyli kongregacja organizuje imprezę nad jeziorem Ahvenisto, w wigilię nocy świętojańskiej, 22.06. W programie wspólne śpiewanie, pokazy lotnicze, muzyka (występy chórów). Parking będzie niedostępny, auto można zostawić na parkingu przy hali lodowiskowej skąd organizowany będzie dowóz nad jezioro w cenie 2e. Ognisko zapłonie o 21.00. Basen czynny będzie do 23.00 a i ci, którzy wcześniej się zapisali będą mogli spędzić noc nad jeziorem pod własnym namiotem. No powiedzmy, że nie do końca wiem czemu trzeba było się na to zapisywać, no ale widać ktoś to sobie tak wymyślił.

Mam plan być i zobaczyć to ognisko wielkie i te atrakcje oferowane przez miasto, choć z drugiej strony bardzo odwykłam od tłumów i nie wydaje mi się żeby mnie taki widok mógł bardziej ekscytować niż cisza, spokój i szum wody nad chociażby jeziorem Alajarvi tuż przed północą. Zwłaszcza o tej porze roku kiedy cały czas jest jasno.

Te jasne noce (yötön yö - w tłumaczeniu "beznocna noc" ) to bardzo ciekawy i piękny czas w ciągu fińskiego roku. Bardzo polubiłam kiedy około północy jest nadal tak jasno jak w ciągu dnia. Na pewno na początku daje to trochę w kość bo po prostu nie chce się spać, a córka kiedy wysyłałam ją do spania stale mówiła "mamusiu ale dlaczego mam iść spać skoro jest jeszcze jasno". Teraz myślę, przyzwyczaiłam się i nawet daję radę pierwszy rok bez zasłaniania ciemnymi zasłonami okien. Ale to też na pewno dlatego, że tego roku lato zaczęło się wspaniale i nie zapeszając serwuje nam od praktycznie początku maja cudowną pogodę. I aż się spać nie chce kiedy za oknem taka eksplozja zieleni, błękitu nieba i chmur, które tak bardzo tutaj uwielbiam. Ja jestem całkowicie uwiedziona zapachem i kolorem fińskiego lata. Dla mnie, mieszczucha, są to przeżycia dające wiele radości i szczęścia, tym bardziej, że są na co dzień i dookoła mnie, że nie muszę, jak kiedyś z Krakowa wyjeżdżać poza miasto żeby nacieszyć się przyrodą.

A w ogóle jak Finowie świętują Juhannus? No z moich obserwacji wynika, że 99% miasta wybywa gdzieś do swoich mökki (chatka, domek letniskowy) bo robi się w mieście super cicho i spokojnie, a przed Juhannusem w sklepach oczywiście oblężenie (tak jakby sklepy miały być zamknięte podczas święta).Tak przynajmniej było do tej pory a w tym roku, jak pisałam wyżej liczę, że jednak coś będzie się działo. Zobaczymy. Na pewno wpis ten uzupełnię później zdjęciami. W wielu miejscach rozpisują się o tym jak to Finowie upajają się alkoholem podczas nocy św. Jana i jak to często topią się wówczas w jeziorach, nad którymi imprezują. No nie wiem, w moich okolicach raczej o niczym takim nie słyszałam a w sumie imprezujących Finów chętnie bym zobaczyła, bo na ogół są tak bardzo cisi i spokojni jakby ich w ogóle nie było.

Chciałam też wrzucić tutaj parę fotek tych białych nocy. Poniżej zatem takie zrobione na szybko przy najbliższej ulicy przed chwilą, 20.06.2018 o godzinie 23.40 oraz jedno zrobione kilka dni wcześniej, 1.06.2018 o godzinie 22.40 (to to pierwsze zdjęcie).











Zdjęć mam nadzieję będzie więcej i uda mi się je tutaj uzupełnić. Liczę, że mój nadworny fotograf zrobi w najbliższym czasie parę udanych fotek. Także zapraszam ponownie.

[EDIT] Podobnie zgodnie już z fińską tradycją pogoda nie dopisała w Juhannus. Temperatura spadła do około 10 stopni, wiał silny wiatr i lał deszcz. Od czasu do czasu jednak się przejaśniało i w związku z tym zdecydowaliśmy jednak wyskoczyć na szybki rekonesans tego co miasto w 2018 roku oferuje w związku z Juhannusem. Na zdjęciach widać jaka była pogoda...

W Hämeenlinnie były dwa ogniska. Pierwsze to to, o którym pisałam wcześniej. My jak dotarliśmy na miejsce nieco po 21 to ognisko raczej już się tliło gdyż szybko ugasił je deszcz. Większość ludzi szybko wracała do domów, muzyka niestety nie była rozgrzewająca, chociaż grupka młodzieży mimo wszystko podrygiwała. 


Ahvenisto 
Drugie ognisko było sporo lepsze i weselsze. Knajpa przy jeziorze Vanajavesi, Ranta Kasino, serwowała wszystko to co potrzebne: Dobra muzyka na żywo, napoje i przekąski, ognisko na jeziorze i ogólnie atmosfera była tam o wiele bardziej radosna niż na Ahvenisto. 




















wtorek, 1 maja 2018

1 maja w Finlandii czyli VAPPU

VAPPU czyli święto wielowymiarowe. Po pierwsze symbolizuje początek wiosny, po drugie jest to święto pracy, będące dniem wolnym od pracy od 1944 roku, a po trzecie, i chyba najważniejsze, jest świętem studentów, troszkę tak jak w Polsce Juwenalia.


Nazwa VAPPU pochodzi od żyjącej w VIII wieku angielskiej mniszki i misjonarki na terenie ówczesnych Niemiec - Walpurgii, która właśnie 1 maja została ustanowiona świętą. Imię to nieco ewaluowało i stąd w Finlandii Vappu. 

Tak jak pisałam wyżej, jest to przede wszystkim święto studentów, wesołe i kolorowe. Uczestniczą w nim wszyscy, którzy mają ochotę, a zwłaszcza ci, którzy mogą spożywać alkohol 😉

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja młodzież imprezuje, Finlandia ożywa więc po długiej zimie. Ludzie noszą na głowach ylioppilaslakki, czyli charakterystyczną czapeczkę studencką, bardzo często zakładają również stroje odnoszące się do studiowanych wydziałów. Przebierają się zarówno studenci jak i abiturienci, a przypuszczam, że także i ci, którzy zwyczajnie mają chęć uczestniczyć w ogólnofińskiej zabawie.


ylioppilaslakki 



30 maja o godzinie 18.00 tradycyjnie w Helsinkach, ylioppilaslakki zakładnana jest na pomnik Havis Amandy, będącej symbolem Helsinek, nazywaną też Córką Bałtyku. Tak zaczyna się zabawa w stolicy, podczas której wypija się mnóstwo simy - niskoprocentowego miodu pitnego. Tradycją są także munkki czyli pączki oraz tippaleipä - słodkie ciastko zrobione z ciasta naleśnikowego, wyglądające jak poskręcany makaron. Według mnie przypomina trochę w smaku nasz polski chrust.
tippaleipä & Sima 



tippaleipä 



Sima




VAPPU  Hämeenlinna 2018

pogoda niestety raczej pochmurna i deszczowa ☔☔☔☔☔


Taki lekki śmietniczek w fontannie po nocnych imprezach  🎉









Verkatehdas


Zródła:
https://fi.wikipedia.org/wiki/Vappu
http://www.kaikkijuhlista.fi/juhlista/kalenterijuhlat/vappu
https://yle.fi/aihe/artikkeli/2010/05/17/vappu-15
http://www.visithameenlinna.fi/vappu/

Photos: own resources- all rights reserved

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Z Hämeenlinny do Kotki - wycieczka jednodniowa

Jeśli ktoś zastanawiałby się gdzie warto wybrać się z Hämeenlinny na jednodniową wycieczkę, to na pewno warto wspomnieć o uroczej nadbałtyckiej miejscowości Kotka.

Kotka leży w południowej Finlandii nad Zatoką Fińską, oddalona jest o 40 km od granicy z Rosją, 120 km na wschód od stolicy Finlandii -  Helsinek. Jest to jedno z większych miast Finlandii - ludność około 54,6 tys.

Kotka jest miastem partnerskim naszej Gdyni od 9 marca 1988 roku😊


Poniższa mapa przedstawia trasę, którą można wybrać się do Kotki samochodem, oczywiście najlepiej samemu wbić sobie w nawigację i wyruszyć 😉 Niemniej jednak, trzeba liczyć, że podróż zajmie około 2 godzin. Oczywiście można też pociągiem LINK lub autobusem LINK ale chyba wówczas jeden dzień to za mało... chociaż może się mylę?



Co można robić w Kotka? Opiszę to, co my zobaczyliśmy i gdzie byliśmy, choć na pewno jest wiele więcej ciekawych miejsc.


W Kotce znajdziemy wiele przepięknych parków. My spacerowaliśmy po parku wodnym SAPOKKA(adres: Tallinnankatu 11), który jest absolutnie przecudny, zwłaszcza wiosną i latem, kiedy możesz podziwiać jego niesamowitą roślinność. Ponad 300 gatunków roślin! Są tutaj także rzeźby zwierząt w brązie wykonane przez Hannele Kylänpää oraz prace ze stali artysty  Eero Hiironena. Niesamowity jest również wodospad i wszystkie te alejki - zakamarki, po których można bez końca spacerować. W górę wodospadu prowadzą schody, wprost na otwartą wystawę kamieni, które są dostępne komercyjnie w Finlandii. Park Sappoka to najczęściej nagradzany park w Finlandii:
  • Najlepszy punkt iluminacyjny w Finalndii, 1993r.
  • Konstrukcja roku, 1994
  • Najlepszy projekt skalny, 1996r.









MARETARIUM - spokojne miejsce, w którym można pooglądać ryby żyjące w wodach Finlandii a zwłaszcza w Bałtyku. Nasza córka była zachwycona. W Maretarium znajduję się także coś w rodzaju teatru z wielkim akwarium, w którym można oglądać nurka karmiącego ryby. Karmienie w sezonie letnim odbywa się codziennie, natomiast poza sezonem 2-3 razy w tygodniu. Przy kasie dostępne są bezpłatnie listy z gatunkami ryb, również po Polsku. Można wziąć ołówek i podczas zwiedzania odhaczyć te, które się zobaczyło. Ja akurat wzięłam z myślą o poszerzeniu słownictwa w języku fińskim 😉 
Spacer po Maretarium nie zajmie więcej niż 1 godzinę. A tutaj LINK bezpośrednio do strony.








MANSIKKALAHTI  czyli zatoka truskawki (adres Mäntykatu 24). Przyjemna, spokojna plaża, jedna z kilku w Kotce (pozostałe to  Santalahti - święta zatoka, Tampsan monttu - gęba Tampsy i Äijänniemi - półwysep starca - noo co za nazwy!). Kamienie i piasek, łagodny, płytki brzeg. Standardowo plac zabaw dla dzieci, miejsce na grilla, przebieralnie.









Przeglądając strony Kotki, dziś widzę, że jest jeszcze wiele ciekawych miejsc, do których moglibyśmy zaglądnąć. Te trzy punkty jednak stanowiły całkiem sympatyczną wyprawę. W drodze powrotnej, chyba przypadkowo, przejechaliśmy obok Motelu Route 66, który oczywiście zwabił mnie, amerykanistkę, autorkę pracy mgr o drodze 66 😉😉😉