Moja Finlandia

Blog o życiu w Finlandii, o języku fińskim, ciekawostki, spostrzeżenia, miejsca warte zobaczenia, muzyka i wiele innych. Zapraszam !

piątek, 19 kwietnia 2019

Pääsiäinen czyli Wielkanoc w Finlandii



Jakoś tak niezauważalnie złożyło się, że jeszcze o fińskiej Wielkiej Nocy nie pisałam. Nadszedł więc i na ten post czas, tym bardziej dzisiaj, no jeszcze zanim północ nastanie w Finlandii jest pitkäperjantai, czyli Wielki Piątek. Zastanawiałam się dlaczego akurat pitkäperjantai, gdyż pitkä oznacza "długi" a periantai to oczywiście "piątek". Według tego co wyczytałam słowo długi może odnosić się do tego, że długi jest to dzień kiedy opłakuje się śmierć Chrystusa na krzyżu. Nazwa Długi Piątek istniała też kiedyś w języku angielskim, prawdopodobnie z angielskiego przeniosło się na kraje północne gdyż i w szwedzkim Wielki Piątek określany jest jako "långfredag" gdzie lång oznacza długi a fredag to piątek. No dobra, może tyle o etymologii Wielkiego Piątku gwoli wstępu wystarczy 🙂 

Wielki Piątek jest w Finlandii dniem wolnym od pracy i szkoły, Wielka Sobota, Niedziela i Poniedziałek również. 

W Finlandii nie ma zwyczaju święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. Oczywiście dotyczy to fińskiego kościoła luterańskiego, natomiast katolicy mogą poświęcić koszyczki w kościołach katolickich. Na przykład w Helsinkach, Tampere, Turku czy Raumie (pewnie jeszcze w innych miejscach ale aż tak się nie orientuję).

Na fińskich stołach jak najbardziej znajdziemy kolorowe jajka, a z potraw pojawia się pieczeń z jagnięciny oraz mämmi  - jest to swego rodzaju deser zrobiony z wody, mąki żytniej, słodu, melasy i ewentualnie skórki pomarańczowej. Mämmi je sięna zimno, z cukrem i słodką śmietanką. Szczerze powiedziawszy ja nie miałam do tej pory odwagi spróbować, wyglądem przypomina czarną maź 😅 Może dlatego? 😅




Święta Wielkie Nocy poprzedza Palmusunnuntai czyli Niedziela Palmowa. W domach pojawiają się kolorowo ozdobione gałązki a dzieci wyruszają na obchód po okolicznych domach po zbiory słodyczy. Gdy taka mała grupka przebierańców (zwykle czarownic) zastuka do naszych drzwi usłyszymy krótki wierszyk:

Virvon varvon tuoreeks terveeks tulevaks vuodeks, vitsa sulle, palkka mulle!

Co oznacza mniej więcej wierzbową gałązką macham byś miał zdrowy rok; gałązka dla ciebie, smakołyk dla mnie! (PS. Nie wpisujcie tego fińskiego wierszyka w tłumacza google 😅😆)

A tutaj krótki filmik na youtube: KLIK




Zastanawiam się czy jest jeszcze co mogłabym w temacie dodać i w sumie nie przychodzi mi nic do głowy. Tak czy siak Wesołych Świąt, w Finlandii bez baranka ale za to z jajeczkami i w wiosennej atmosferze 🙂😎


[edit] Aaa słowniczek wielkanocny, oto i on:



Palmusunnuntai – Niedziela Palmowa
Pääsiainen - Wielkanoc
Kiirastorstai Wielki Czwartek
Pitkäperiantai Wielki Piątek
Pääsiaislauantai / lankalauantai Wielka Sobota
Pääsiaisunnuntai Wielka Niedziela
Toinen pääsiäispäivä - Drugi dzień świąt
Jeesuksen ristiinnaulitseminen ukrzyżowanie Jezusa pääsiäisvaellus - droga krzyowa
Jeesuksen ylösnousemus Zmartwychwstanie Jezusa
kirkko - kościół
Jeesuksen kuoleman ja ylösnousemuksen muistojuhla święto upamiętniające śmierć i zmartwychwstanie Jezusa
paasto post
lampaanpaisti pieczona jagnięcina
värjättyjä keitettyjä kananmunia kolorowe gotowane jajka
rairuoho życica (ale czy rzeżucha to przyznaję się że nie wiem)
narsissi narcyz
pajunoksa – gałązka wierzby, bazie
kani, puppu zajączek, króliczek
talven loppuminen ja kevään tulo koniec zimy, nadejście wiosny





piątek, 15 lutego 2019

Bezpieczeństwo dzieci w Finlandii



Z racji tego, że jestem nauczycielką, temat dzieci, ich rozwoju i bezpieczeństwa jest mi zawsze bliski. Z tego też powodu i na prośbę czytelniczki troszkę postaram się przybliżyć jak sytuacja dzieci wygląda w Finlandii. Wpis ten jednak jest moją prywatną oceną. Niemniej jednak zapytałam inne kobiety na fińskich forach dla mam i nie tylko o ich opinię i doświadczenia.

Przede wszystkim zacznę od tego, że oczywiście sytuacja może być różna w zależności gdzie się mieszka. My mieszkamy około 100 km od stolicy, Helsinek, w dość niedużym miasteczku, Hameenlinna (ok 68000 mieszkańców - 2015 r.) , które słynie z tego, że jest miejscem niezwykle spokojnym. Wśród opinii, które mogłam wyczytać praktycznie nie znalazłam negatywnych ocen. Przede wszystkim podkreśla się, że dzieci w Finlandii są bezpieczne. To prawda, że już pierwszoklasiści maszerują sami do szkoły czy jeżdżą na rowerach. Uczniowie też często sami podróżują autobusem do szkoły czy na inne zajęcia. Jednak jeśli mieszkają powyżej 3 km od szkoły, uczniowie klas 1-9 mogą skorzystać z transportu taksówką do i ze szkoły, co z resztą jest dość częstą praktyką. Moja córka dla przykładu, ma raz w tygodniu zajęcia z języka polskiego, na które jeździ taksówką po swoich lekcjach w szkole. Kierowca również odwozi ją z powrotem po polskim do szkoły.

A co jeśli chodzi o sytuacje, w których odbiera się rodzinie dziecko? Przyznam szczerze, że przez okres 5 lat jak tutaj mieszkam nie spotkałam się z taką sytuacją w moim otoczeniu. Owszem pytając na forach dowiedziałam się, że władze reagują jeśli ktoś zgłosi, że w rodzinie dzieje się coś niedobrego ale chyba raczej do sytuacji takich o jakich słyszy się, że miały miejsce na przykład w Norwegii, nie dochodzi. Odpowiednie ośrodki starają się sprawę przeanalizować, próbując pomóc rodzinie. Raczej wydaje mi się, że szuka się rozwiązań. Takie wnioski mogę też wysunąć z mojej pracy jako tłumacz. Uczestniczyłam w tego typu rozmowach i z tego co mogłam zaobserwować nie odbiera się dzieci ot tak, bo ktoś ma takie "widzi mi się", starają się znaleźć rozwiązania, upewnić, że dziecko jest bezpieczne i zadbane. Myślę, że Finlandia jako kraj, po prostu stara się aby dzieciom żyło się tutaj dobrze i bezpiecznie i wszystko to jest w granicach zdrowego rozsądku.

Bywają być może sytuacje, w których na przykład jakiś sąsiad zrobi donos, bo faktycznie wydaje mi się, że Finowie zamiast często sami zapytać, powiedzieć, porozmawiać, wolą od razu napisać donos. To akurat mi się nie podoba bo jestem zwolennikiem uczciwej rozmowy. Przyszło mi też na myśl, że jeśli coś niedobrego by się działo, to raczej  mało kto byłby chętny zwierzać się publicznie. Ale myślę, że niewielka ilość informacji na temat odbierania dzieci rodzicom świadczy też o tym, że takich sytuacji jest mało. Owszem, znalazłam na stronie YLE [LINK] artykuł o przypadkach odebrania dziecka rodzicom, opisywane sytuacje to zdarzenia w rodzinach niefińskich, ale myślę, że tego typu przypadki mają miejsce w każdym kraju.

Reasumując, w moim odczuciu Finlandia jest bezpiecznym krajem dla dzieci. W różnych rodzinach różne sytuacje mają miejsce, nie zawsze właściwe, ale mam nadzieję, i wierzę, że akurat Finowie mają dużo zdrowego rozsądku.

Jeśli ktoś jednak z moich czytelników ma inne doświadczenia i chciałby się nimi podzielić, choćby anonimowo, zapraszam do kontaktu - chętnie uzupełnię swój wpis.

Poniżej link do strony na temat ochrony praw dzieci w Finlandii:

https://www.lastensuojelu.info/en/




sobota, 22 grudnia 2018

JOULULAULUT czyli kolędujemy po fińsku

Długo zastanawiałam się jak ugryźć ten post dlatego,  że nie chciałam wyłącznie wrzucić tutaj tego co jest śpiewane w Finlandii w okresie Bożego Narodzenia, ale chciałam również aby czytelnik wiedział o czym Finowie śpiewają. Trudno jednak tłumaczyć każdą kolędę z osobna bo nie starczyłoby mi czasu do świąt. Dlatego  w miarę możliwości pokrótce opisałam o czym jest śpiewane a i gdzie nie gdzie poszperałam też na temat historii.

Oczywiście kolędy są śpiewane w Finlandii w okresie Bożego Narodzenia, gdyż święta te są tutaj obchodzone. Kolęd i piosenek świątecznych jest całkiem sporo i w sumie trudno by wybrać jakieś najważniejsze. Przeanalizowałam trochę internet, poczytałam również co Finowie słuchają, co polecają na forach, które z kolęd są dla nich ważne. Oczywiście nie jestem w stanie wymienić wszystkich możliwości ale wybrałam te, które mi się spodobały.

Tonttujen jouluyö (Bożonarodzeniowa noc skrzatów) - śpiewana przez dzieci o tym, że kiedy wszyscy w domu śpią, skrzaty wychodzą z różnych zakamarków, śmieją się i bawią podziwiając świąteczne smakołyki.



Jouluyö, Juhlayö (Cicha Noc) - tej kolędy, myślę, nie trzeba nikomu przedstawiać. Oto fińska wersja Cichej Nocy, kolędy napisanej przez autriackiego księdza Joseph'a Mohr'a w XIX wieku, muzykę skomponował Franz Xaver Gruber. Fińskich adaptacji powstało wiele, najsłynniejsze jest tłumaczenie Gustafa Oskara Shonemana. 
A poniżej link do wykonania Tarji Turunen, znanej oczywiście z Nightwish'a.






En etsi valtaa loistoa  (Nie szukam chwały) -  spokojna kolęda z pięknym tekstem o tym, że święta przynoszą radość; to prośba o pokój na ziemi, o choinkę dla dzieci, o cudowne święta dla biednych i dla bogatych.

Wybrałam wykonanie grupy Club for Five:





Co roku w Finlandii w grudniu odbywają się koncerty w ramach projektu Raskasta Joulua. Finlandia jest krajem, o którym chyba można powiedzieć, że  muzyka nieco cięższa jest dominująca. Zatem nie obyłoby się bez kolęd w atmosferze bardziej rockowej i tutaj poniżej wersja Tulkoon joulu (Nadchodźcie Święta), która z resztą całkiem mi się podoba 😏






Jeśli jednak coś spokojniejszego, to może być na przykład Juha Tapio i jego wersja Maa on niin kaunis (Świat jest taki piękny) - piosenka śpiewana w okresie bożonarodzeniowym ale również podczas innych świąt. Co ciekawe, melodia piosenki pochodzi ze Śląska, z ówczesnej jego niemieckiej części. Została w 1903r. przetłumaczona z niemieckiego na fiński i od roku 1986 znajduje się w "virsikirja" - jest to katechizm pieśni religijnych, który towarzyszy nabożeństwom w kościele ewangelicko-luterańskim.






Inna jeszcze propozycja to spokojna i smutna fińska kolęda a może raczej  piosenka zatytułowana Varpunen Jouluaamuna (Wróbel w wigilijny poranek). Opowiada historię wróbelka, który szukał jedzenia w zimowy, mroźny poranek wigilijny pośród pokrytych śniegiem pól i jezior skutych lodem. Zawołała go mała dziewczynka ażeby poczęstował się ziarenkiem. Wróbelek radośnie podleciał, zjadł i zaśpiewał, że nie jest stworzeniem z tego świata, jest jest małym braciszkiem, który mieszka w niebie. Ziarenko, którym dziewczynka podzieliła się z biednym wróbelkiem trafiło do jej braciszka aniołka. 




To takie moje luźne tłumaczenie. Wiersz ten napisał w 1859r Zachris Topelius, a tym wróbelkiem jest jego zmarły synek. 






Ze smutków przeskok w coś bardziej wesołego, chyba najbardziej optymistyczna piosenka z dotychczas przeze mnie wymienionych. Hoosianna! napisana w 1795r. przez Georg'a Josepf'a Voglerin'a na podstawie słów z Ewangelii św. Mateusza ("Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!). Melodia popularna w Finlandii i Szwecji. 







Córka podpowiada, że w szkole będą śpiewać "Rudolf czerwononosy" czyli po fińsku Petteri Punakuono oraz Joulupukki matkaan jo käy czyli Mikołaj wyruszył już w podróż. Acha, i jeszcze Kulkuset czyli "Dzwoneczki" Wszystkie melodie znane oczywiście w wielu językach.














Świąteczny słowniczek:

joulu - Boże Narodzenie
jouluaatto - Wigilia
joulukuusi - choinka
joulukinkku - szynka świąteczna
joululaulut - kolędy 
Kiitetty olkoon hän! - Niech będzie błogosławiony!
Luoja - Stwórca
Jumala - Bóg
Jeesuksen syntymä - narodziny Jezusa
tonttu - skrzat
enkeli - anioł 


Hyvää Joulua! - Wesołych Świąt!



niedziela, 16 grudnia 2018

Okres przedświąteczny w Hämeenlinnie

Znów chwilkę minęło od mojego ostatniego posta. Czas szybko leci a i też nie miałam atrakcyjnych pomysłów na nowe pisanie. W międzyczasie udzieliłam wywiadu innej bloggerce, która chciała opisać nieco Mikołaja w Finlandii i pokrótce również fińskie święta. Link do jej posta TUTAJ





A my wczoraj czyli 15 grudnia wybraliśmy się na nasz miejscowy zamek bo odbywały się tam targi bożonarodzeniowe Tuomaan Markkinat, czyli Targi św.Tomasza. Takie targi mają miejsce oczywiście w wielu miejscach w Finlandii. Te na zamku akurat były jednodniowe, przy okazji można było pozwiedzać zamek bezpłatnie i nacieszyć oczy fińskim rękodziełem (käsityö) i różnorodnymi przysmakami (herkut). Sami skusiliśmy się na kiełbasę z łosia (hirvimakkara) i z renifera (poromakkara) oraz miód (hunaja).



Szkoda trochę, że takie targi (markkinat) trwają tylko jeden dzień, owszem były już wcześniej inne i będą jeszcze na rynku w Hameenlinnie 18.12, ale niestety też jednodniowe. Może trochę brakuje mi tej świątecznej aury (joulun tunnelma), którą znam z mojego Krakowa, tego, że nie ma na rynku straganów z bożonarodzeniowymi specjałami, że nie ma smakołyków na ciepło i przytulnych kafejek, w których można posiedzieć i ponapawać się świąteczną atmosferą. Myślę, że takie coś na pewno przyciągnęłoby więcej ludzi i ożywiło to małe, uśpione nieco miasteczko. Wczorajsze targi świąteczne trwały do 16 a te w najbliższy wtorek zapewne też będą dość szybko zamknięte. 



Trochę fińskiego rękodzieła, produkty ze słomy (olkipukit czyli koziołki ze słomy), ciekawe i ładne.  
Zaciekawiły mnie też sprzedawane na tym stoisku różne smakołyki lokalne: miody (hunajat) , jakieś wywary z imbiru (inkivääri - imbir), marmolady (marmeladi) i dżemy (hillot) i soki (mehut). 




Można było kupić też lokalne wędliny z łososia oraz wędzone ryby (łosoś - lohi i białoryb - siika).

dżemy, powidła, marmolady i soki





Wspomniana wcześniej kiełbasa z łosia i z renifera.


I jeszcze kilka słówek z temacie plus te, które wystąpiły w tekście:


markkinat - targi
joulu - bożenarodzenie
joululeivonnaiset  - wypieki świąteczne
herkut - smakołyki
mehu - sok
hunaja - miód
glögiglögi to glögi  czyli wino lub sok z przyprawami świątecznymi
hyytelö - galaretka
käsityö - robota ręczna
hirvimakkara - kiełbasa z łosia
poromakkara - kiełbasa z renifera
hirvi - łoś
poro - renifer
makkara - kiełbasa
lohi - łosoś (uwaga na odmianę: lohta, lohia, lohet)
siika - białoryb - ryba należąca do grupy "łososiowatych" (uwaga na odmianę: siian / yks. gen., siikaa / yks.part., siiat / mon.nom.,  siikojen / mon.gen, siikoja / mon.part.)
olki - słoma (uwaga na odmianę: oljet /mon.nom., oljen / yks.gen, olkien /mon.gen., olkea / yks.part., olkia / mon.part.)
olkipukki - koziołek ze słomy   
joulun tunnelma - atmosfera świąteczna
inkivääri - imbir
Mukavaa joulun odotusta! - przyjemnego oczekiwania na święta!








czwartek, 20 września 2018

KIRPPUTORI, KIRPPIS, FLEA MARKET a może BADZIEWIAK?

Jednym z nieodzownych miejsc wpisanych w fińską kulturę jest KIRPPUTORI. Jest to taki tutejszy second hand, miejsce, w którym można kupić/sprzedać zbędne towary. Ja osobiście znalazłam w tym wiele uroku i pożyteczności. W moim poście dzisiaj o tym jak kirpputori działa w Finlandii na przykładzie Hämeenlinny, gdzie w Hämeenlinnie znajdują się ciekawe kirppisy oraz jak samemu sprzedawać. 

W Polsce mamy wiele sklepów z odzieżą używaną, i jak mi wiadomo, odzież ta jest sprowadzana na przykład z Niemiec. Tymczasem fińskie kirpputori ma znacznie ciekawszy charakter a przede wszystkim jest świetną formą recyclingu. W każdym fińskim mieście znajdziesz wiele podobnych miejsc, w których można za opłatą wynająć stolik i na nim sprzedawać swoje towary. Co najlepsze, nie tylko odzież, ale wszystko to co już ci się znudziło albo jest ci już niepotrzebne. Kirpputori to dość duża hala wyposażona w stoły i wieszaki, oczywiście im hala większa tym więcej miejsc, a co za tym idzie większy zysk z wynajmu stołów. Oczywiście większe też obowiązki. 

W Finlandii są też różnego typu kirpputori, są więc takie gdzie jest miks wszystkiego, są bardziej ukierunkowane na meble, bywają też i takie ze sprzętem rtv/agd. Można w nich "wyhaczyć" często naprawdę perełki, można wręcz urządzić sobie mieszkanie kupując w kirppisie potrzebne rzeczy. Z koleżankami czasem się śmiejemy, że jeśli masz coś upatrzone w Ikea albo H&M to na pewno za jakiś czas znajdziesz to w kirppisie, trzeba tylko cierpliwie poczekać. Faktycznie, te wiodące marki są dość popularne w obiegu z naturalnych przyczyn. Można także i trafić na wszelkiego typu starocie, czasem zaskakujące, już niedostępne w sklepach rarytasy, zwłaszcza w moim odczuciu muzyczno-książkowe. Można także zaskoczyć się widokiem sprzedawanych kompletnie bezużytecznych (pewnie na moje oko) rzeczy, które sama wyrzuciłabym do śmieci bez zastanowienia. Tymczasem Fin chętny jest znaleźć nabywcę. No a nuż się uda i do kieszeni wpadnie euro albo dwa.

Wracając do tematu sprzedawania w kirpputori, to nic prostszego. Należy jedynie wybrać sobie stolik, zapytać o dostępność w odpowiednim dla nas terminie, podpisać krótką umowę, opłacić wynajęcie (ceny wahają się w Hämeenlinnie od ok 15 do 25 euro za tydzień, plus w niektórych pobierana jest również niewielka prowizja od sprzedaży). Następnym i dość czasochłonnym krokiem będzie wycenienie wszystkich towarów, które zamierzamy wystawić na sprzedaż oraz ometkowanie ich. Niektóre kirppisy dają wydrukowane naklejki, na których jest twój osobosity numer klienta, numer twojego stolika i możesz potem monitorować swoją sprzedaż przez internet. Inne kirppisy z kolei dają karteczki, które przyczepiasz najczęściej szpilką lub taśmą klejącą do towaru. Oczywiście w obu wypadkach należy opisać towar (no jasne że po fińsku! 😉), czyli oprócz ceny napisać co to jest, jaki rozmiar albo czy działa, cokolwiek istotnego. To na pewno ułatwi klientowi podjęcie decyzji, nie będzie konieczne rozgrzebywanie rzeczy w celu znalezienia metki z rozmiarem ale również zapobiegnie nieporozumieniom typu na przykład przeklejeniem ceny z innego towaru na inny. W razie gdy metka odpadnie będzie jej później łatwiej trafić do właściwej rzeczy. 

Czy zdarzają się kradzieże? No pewnie, że tak, tak samo jak w każdych innych sklepach. Z własnego doświadczenia sprzedawania w kirpputori wynika jednak, że nie jest to jakoś nagminne. Sprzedawałam już w sumie wiele razy i jedyne co pamiętam, że "zniknęło" to jeden raz - perfumy.

A jeśli chodzi o kirpputori w mojej pięknej Hämeenlinnie to tutaj poniżej lista i zdjęcia, choć aktualnie niezbyt ich wiele, bo nie doczekałam się na odpowiedź na moje pytanie o publikację zdjęć od pozostałych miejsc; poza Nasta Mesta, która zareagowała błyskawicznie i od razu znalazła się na miejscu pierwszym mojej "wymienianki" 😉

Ceny wynajmu miejsca oraz godziny otwarcia podaję wg stanu na 09.2018.


Nasta Mesta - chyba aktualnie najnowszy kirppis, założony przez pracowników zamkniętego niedawno Löytötori. Dosyć spory, z możliwością wynajęcia różnych wielkości stolików. Swoją sprzedaż można śledzić przez internet. W ramach ceny za wynajem nie ma sprzątania stołu, trzeba samemu doglądnąć i poukładać jeśli pojawi się bałagan. Można także skorzystać z witryny oraz na drogocenniejsze towary zamontować bezpłatny alarm (czy jak to się nazywa, to takie urządzonko doczepiane w sklepach i zdejmowane przy kasach).
Można płacić kartą.

adres: Vanajantie 4Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika 90cm-15e, 120cm-17e, 200cm-19e

Link do ich strony na FB  KLIK









Aarreaitta (jakoś tej nazwy zapamiętać nie mogę a po polsku znaczy SKARBIEC) Całkiem spory, czysty i zwykle przyciągający dużo ludzi. Organizowane są często jakieś atrakcje typu "piha kirppis" czyli sprzedaż na parkingu przed kirpisem. Można wówczas sprzedawać swoje rzeczy bez konieczności opłaty za wynajem. W kirpisie jest także pokoik do zabaw dla dzieci.
Można płacić kartą.

adres: Larin Kyöstin katu 26Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 25e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 19.00, pt  10.00 - 17.00  sb-ndz  10.00 - 16.00 


Herman's Second Hand & Sisustus To jeden z pierwszych kirpisów, jaki odwiedziłam po przeprowadzce do Finlandii. Ostatnio zmienił właścicieli i choć miał być już zamknięty, to udało się go ponownie wskrzesić. Nieco odświeżony układ nie każdemu staremu wyjadaczowi z Hermana pewnie przypadł do gustu ale jak najbardziej nadal warto odwiedzać. 


adres: Brahenkatu 27Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 18.00, pt  10.00 - 16.00  sb-ndz  10.00 - 15.00 

Brahen Kirppis  dość świeży w Hämeenlinnie niedaleko Herman's Second Hand. Znajduje się tutaj także kawiarnia oraz miejsce do zabaw dla dzieci. Sprzedający może śledzić sprzedaż internetowo. 
Ceny wynajmu, jak i inne informacje można sprawdzić na stronie internetowej LINK

Można płacić kartą.

adres: Brahenkatu 31 (róg z ulicą Eino Leinon 24 ) , Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 


Kulma Kirppis to całkiem przyjemny, jasny i czysty kirppis. Jest dużo stolików chociaż parę należy chyba do tak zwanej ekspozycji stałej 😉 Wynająć można stolik z wieszakiem na ubrania do niego przynależącym. 
Można płacić kartą.

adres: Takumäentie 6Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 25e/tydzień lub 30e/9 dni

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 



Kirpputori Portobello położony niedaleko Nasta Mesta kirpputori to również całkiem spory kirppis i w miarę świeży w Hämeenlinnie prowadzony przez włosko-fińską sympatyczną parę. Stoliki 120cm plus wieszak na ubrania. 
Można płacić kartą.

adres: Puusepänkatu 2 Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 24e/tydzień, lub 30% prowizja od sprzedaży (bez wynajęcia stolika, przedmiotów takich jak szkło, obrazy, zegarki, generalnie towary z tak zwanej wyższej półki)

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb-ndz  10.00 - 15.00 



Kirppis Kantolan Kammari przeniesiony jakiś czas temu w nieco inne miejsce, czyli tam gdzie park Kantola (ten na którym był na przykład koncert AC/DC). Standardowo stolik plus wieszak na ubrania. Dość duży kirppis, kilka rzędów stolików.
Nie można  płacić kartą, tylko gotówka!


adres: Myllärinkatu 10 c, Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: wydaje mi się, że 24e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- czw  10.00 - 18.00, pt 10.00 - 17.00 sb - nd 10.00 - 15.00



Hämeenlinnan Suurkirpputori znajduje się również na Kantoli, w rejonie młynów, tak, że wśród polskiej społeczności często nazywany jest "młyny". Jak sama nazwa wskazuje (suuri znaczy wielki), kirppis jest faktycznie spory ale ostatnimi czasy zawalony mega starociami i tak zwanym badziewiem. Niektóre stoliki wyglądają identycznie jak 4 lata temu, na niektórych "towar", który moim zdaniem dawno powinien znaleźć się na śmietniku. Czasem zaglądnę ale od przynajmniej roku kompletnie nic tam ni znalazłam.

Można płacić kartą.

adres: Keksikatu 5, Hämeenlinna
ceny wynajmu stolika: 24e/tydzień

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb - nd 10.00 - 15.00



Fida Second Hand to taki kirppis, w którym nie wynajmuje się stolików, natomiast można przynieść niepotrzebne rzeczy i zostawić a oni je wycenią i sprzedadzą. Nie wzbogaci to twojej kieszeni 😉 ale za to pozbędziesz się szybko niepotrzebnych rzeczy. Oczywiście rzeczy takich, które do wyrzucenia się może nie nadają bo są w dobrym stanie. Jest też możliwość, że ktoś przyjedzie i odbierze od Ciebie rzeczy do oddania. 

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 5, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 



Kirppulinna niedaleko Fidy. Nieduży kirppis, niestety na internecie nie znalazłam 
wiele informacji, osobiście dawno tam nie byłam więc nie wiem czy nadal działa.
Nie są podane na stronie również informacje o wysokości opłaty za stolik.

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 14, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. pon- pt  10.00 - 17.00, sb  10.00 - 14.00 




Kohtauspaikka - kirppis i kawiarnia również na tej samej ulicy co Kirpulinna i Fida więc można przy okazji zaglądnąć. Raczej nieduży. Cena wynajęcia stolika 20e/tydzień

Można płacić kartą.

adres: Palokunnankatu 16, Hämeenlinna

Godziny otwarcia. poniedziałek - zamknięte, wt- pt  10.00 - 18.00, sb  10.00 - 15.00 





I na koniec "kirppisowy słowniczek"

kirppu - pchła
tori - targ, plac, rynek

Ile to kosztuje? Paljonko se maksaa?
Czy można przymierzyć? Saanko / Voinko sovittaa sitä?
Czy jest tutaj przymierzalnia? Onko täällä sovituskoppia?
wynająć stolik vuokrata pöydän
Chciałbym wynająć stolik. Haluan vuokrata pöydän.
Ile kosztuje wynajęcie stolika / miejsca  na tydzień? Paljonko maksaa pöydän vuokraus viikoksi?
przedmioty tavaraat
skarby aarteita
cenne zdobycze arvokkaita löytöjä
znalazłem coś ciekawego löysin jotain mielenkintoista
cena hinta
sprzedaż myynti
sprzedawać myydä
zakup ostos
kupować ostaa
miejsce sprzedaży myyntipaikka
wieszak rekki